Rok 2021 był udany dla „oponiarzy”

Najbardziej jednak dla tych, którzy mieli opony.

Chwalą go zapewne producenci ogumienia. Jak podaje stowarzyszenie producentów ETRMA, zrzeszające znakomitą większość europejskich dostawców opon na naszym kontynencie, rynek wymiany w Europie wzrósł rok do roku o wartość dwucyfrową. W kategorii opon osobowych o około 14%, do poziomu ponad 219 milionów sztuk, zaś w kategorii opon ciężarowych o około 12%, do poziomu ponad 13.5 miliona sztuk.  

Doskonałe wyniki zanotowali ci, którzy produkują ogumienie właśnie w Europie. Prawie wszystko, co zdołali wyprodukować znalazło nabywców.  Niemal wróciliśmy do czasów, gdy producent mógł wybierać, komu sprzedać, a na dostawy opon trzeba było czekać. Nie zmieniły tego kilkukrotne i znaczne podwyżki cen. Wyróżnić można dwa zasadnicze powody takiej sytuacji. Po związanej z pandemią swoistej zapaści w roku 2020 rynek ogumienia odzyskał swoją dynamikę i zdaje się powracać do swoich naturalnych poziomów. Drugi powód związany jest z załamaniem się globalnego łańcucha dostaw surowców i produktów oraz gigantycznym wzrostem cen transportu z Azji.  Na dostawę kontenera w roku 2021 trzeba było zapłacić wielokrotnie więcej i znakomicie dłużej czekać. Oznacza to nic innego, jak dużo lepszą pozycję konkurencyjną firm produkujących w Europie i nic nie zapowiada, by w najbliższej przyszłości sytuacja ta miałaby się zmienić. Rozumieją to doskonale producenci z innych kontynentów, inwestując w nowe fabryki w Europie. Powstają nowe fabryki, na przykład w Serbii, które z pewnością będą oknem dla producentów z Azji na Unię Europejską, ale także na Rosję.

W minionym roku Polska utrzymała pozycję siódmego co do wielkości rynku ogumienia w Europie. W oponie osobowej zdominowanego przez Niemcy a oponie ciężarowej przez Turcję. Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania, Hiszpania i Turcja wyprzedzają nas w obu tych kategoriach produktów.  Wysoka pozycja Turcji na rynku sell in producentów wymaga jednak małego komentarza.  Wysoka inflacja w tym kraju powoduje, że ceny zakupu opon bywają nieco niższe i Turcja jest potencjalnym źródłem dla tak zwanego europejskiego rynku równoległego. Rzeczywisty turecki rynek wewnętrzny może być nieco mniejszy niż ten pokazywany przez oficjalne statystyki.

Statystki sprzedaży ogumienia w Polsce przez producentów zrzeszonych w ETRMA przedstawione są na poniższych wykresach. Z niewielkim błędem przyjąć można, że to całość dostaw opon na polski rynek.

Rynek sell in producentów ogumienia osiągnął w Polsce w roku 2021 poziom prawie 12 milionów sztuk. Mowa tu tylko o rynku wymiany.

Dla opon ciężarowych to około 920 tysięcy sztuk.

Rok 2021 był zapewne udany nie tylko dla producentów ogumienia, ale także dla wszystkich dystrybutorów posiadających zapasy opon w swoich magazynach. Wielokrotne i wysokie podwyżki powodowały, że ogumienie kupione wcześniej po niższych cenach mogli oni sprzedać drożej.  Wartość towarów w magazynach rosła dając dodatkowy zysk. Można też było „przewietrzyć” magazyny niekonieczne wyprzedając mniej rotujący towar po niższych cenach. Pozwalała na to nie tylko sytuacja cenowa, ale także niedostateczna podaż.  Oceniam jednak, że dla biznesu długofalowo lepsza jest sytuacja stabilnego i przewidywalnego wzrostu a nie zmiennej pogody, jaka towarzyszyła nam w roku 2020 i 2021.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.