Ewolucja kanałów dystrybucji ogumienia

Ogumienie do samochodów osobowych sprzedawane było i jest głównie w warsztatach wulkanizacyjnych. Ogumienie do pojazdów ciężarowych również trafiało kiedyś na koła aut w zakładach wulkanizacyjnych, ale także poprzez własne stacje naprawcze, które posiadała niemal każda większa baza samochodowa. Dziś coraz częściej serwis opon dla ciężarówek i pojazdów rolniczych wykonywany jest w formie mobilnej. Jeszcze inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku ogumienia do przemysłowych zastosowań transportowych, a zwłaszcza opon „pełnych”, gdzie dla wymiany najczęściej niezbędna jest prasa. Największa jednak ewolucja kanałów dystrybucji nastąpiła w przypadku opon osobowych.

Kiedyś wszyscy jeździliśmy do zakładów wulkanizacyjnych

Są wśród nas jeszcze tacy, którzy pamiętają dętki. Nie tylko w oponach rowerowych, ale także w tych stosowanych w samochodach osobowych. Ich klejenie w przypadku awarii, naprawy opon łatami zgrzewanymi na gorąco. Stąd przecież wzięło się pojęcie „wulkanizacji” jako zakładu naprawiającego ogumienie. Dziś, przynajmniej w Europie, dętek w oponach osobowych już niemal nie spotykamy, a i naprawy opon są rzadkie. Praca warsztatu oponiarskiego to głównie wymiana starych opon na nowe, bardzo ważne ze względu na skomplikowane zawieszenia współczesnych pojazdów i komfort jazdy wyważanie kół, a także korekta ustawienia zawieszeń pojazdów. Kompletnie inne narzędzia pracy i inne technologie. Jednak także i dzisiaj większość dróg wiedzie do zakładu wulkanizacyjnego, nawet gdy zakup opon dokonany był gdzie indziej. Bo ktoś, a najlepiej fachowiec, musi te opony zamontować i wyważyć.

Internet zmienia Świat także w oponiarstwie

Pojawienie się opon w asortymencie sklepów internetowych początkowo przyjęto chłodno. Zamawianie i płacenie „z góry” zaakceptowano. Niewygodą było jednak odbieranie przesyłki i transport zakupionego ogumienia do zakładu wulkanizacyjnego. Tam okazywało się często, że za usługę liczono drożej niż w przypadku zakupu opon na miejscu i traciło się niemal cały zysk z tańszego zakupu w sieci. Z czasem jednak zachęta niższej ceny w Internecie zrobiła swoje, a i sprzedawcy opracowali nową metodę dostawy. Bezpośrednio do wulkanizacji z możliwością umówienia terminu usługi o zaakceptowanej uprzednio cenie. Porada fachowca przy zakupie w serwisie zastąpiona została kompleksowymi informacjami marketingowymi czy wynikami testów dostępnymi na stronach sprzedawców. Zastosowanie znalazła zasada: dajemy ci wszelkie informacje, nic nie ukrywamy, wybieraj sam. Przyznać trzeba, że sprzedaż internetowa ostatecznie przyjęła się i jej udział w rynkowym „torcie” dalej rośnie. Przyczyniła się ona jednak do obniżenia marż w zakładach wulkanizacyjnych poprzez spadek zarobku na sprzedaży produktów. Strata ta winna być rekompensowana wyższymi cenami usług wulkanizacyjnych.

Biznes flotowy odgrywa coraz większą rolę

Transportowe i pasażerskie floty samochodowe rozwijają się dynamicznie.  To właśnie na nich koncentrują się zabiegi sprzedażowe dilerów i producentów opon. Zagospodarowanie tej części rynku daje gwarancję stabilności biznesu w czasie, wymaga jednak dużych inwestycji w sieć serwisową i w systemy informatyczne. Ze względu na wysokie koszty finansowe i organizacyjne główną strategiczną rolę odgrywać to będą bezpośrednio producenci opon. Między innymi z tego powodu tworzą oni własne i partnerskie sieci serwisowe.

Dilerzy nowych samochodów

Sprzedawcy pojazdów mają z oponiarstwem pewien problem. Z nowym autem często nabywamy drugi komplet opon czy kół na zimę. Potem używamy je przez kilka lat, a gdy się zużyją rzadko odwiedzamy już autoryzowany punkt, w którym kupiliśmy auto. Dilerzy aut mają stały i stabilny udział w całości rynku oponiarskiego. Nie można jednak powiedzieć by ten udział był duży czy by rósł.

Mechanika samochodowa

Tutaj, podobnie jak kanale internetowym, widać wzrosty.  Wyszkoleni mechanicy pojazdowi mają na ogół wszelkie kompetencje, by serwisować ogumienie. Ze względu na rozwój rynku części zamiennych do aut i powszechną dostępność opon u dystrybutorów ten model sprzedaży detalicznej rozwija się sprawnie. 

Co dalej?

Biznes flotowy, mała rentowność oponiarstwa, wysoka konkurencyjność branży – wszystkie te czynniki stymulują producentów ogumienia, by przejmowali dystrybucję w swoje ręce. Widać to wyraźnie w niektórych krajach europejskich, gdzie w ostatnich latach następowała akwizycja hurtowników czy sieci usługowych na rzecz wybranych światowych graczy oponiarstwa. Powtórzę jednak. Kupione w dowolnym miejscu opony trzeba wymienić, dlatego podstawą tego biznesu pozostaną zakłady wulkanizacyjne. Samodzielne, zrzeszone w sieci producenckie, franczyzowe czy niezależne. Porada fachowca podczas rozmowy w zakładzie będzie więcej warta od wszelkich informacji sieciowych, które mogą być manipulowane. I tylko za usługę trzeba zacząć liczyć jak się należy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *